



Jak wiadomo nic nie żyje wiecznie, podobnie ma się to z zasilaczami. Poniższy opis ma na celu pomóc w podłączeniu taniego i powszechnie dostepnego zasilacza ATX do Amigi 1200, 600 czy 500, możliwie małym nakładem pracy i kosztów. W Amigach 2000, 3000 i 4000 układ też będzie działał, jednak potrzeba dodatkowych przeróbek samego zasilacza aby zapewnić Amidze odpowiednie sygnały. Opisy przeróbek zasilaczy ATX dla "dużych" Amig są w Aminecie.
Zasilacz ATX włącza się zwarciem przewodu "Power ON" (+5V) z masą. To w zasadzie wystarczy, jeśli zastosuje się zwykły mechaniczny przełącznik. Można oczywiście trochę skomplikować sprawę ale dzięki temu zyskamy możliwość wyłączenia Amigi softwarowo, tak jak robi się to w nowszych komputerach: klikając w ikonkę, odpalając skrypt czy wpisując komendę w shellu. I właśnie ta możliwość jest główną zaletą rozwiązania prezentowanego poniżej.
Aby wyłączyć zasilanie Amiga musi przekazać sygnał zasilaczowi, a konkretnie włącznikowi. Żeby było to możliwie nieskomplikowane, wybrałem sygnał SEL2 (SELECT DRIVE 2). Sygnał jest dostępny na pinie 21 złącza zewnętrzych stacji dysków w każdej Amidze. Dodatkowym plusem jest brak konieczności zmieniania czegokolwiek w samym komputerze - wszystko dzieje się zewnątrz.
Aby wyłączyć zasilanie wystarczy wpisać w shellu "halt" (komenda zawarta w archiwum).
Na pinie SEL2 jest napięcie około +5V. "Halt" powoduje jego chwilowy (ok. 1s) spadek na 0.5V. To wystarczy żeby tranzystor przerwał obwód i zasilacz się odłączył.
Niektóre zasilacze mają mniej niż 5V na "Power On", w takim wypadku powinien pomóc dodatkowy tranzystor jak na schem3.png. Napięcie 5V dla układu pobierane jest teraz ze "Stand By" (5VSB), dodatkowy tranzystor zwiera "Power On" z masą, niezależnie od napięcia "Power On". LED jest po to żeby płynął jakiś prąd i tyrystor się nie wyłączył. W zależności od typu LED może być potrzebny odpowiedni rezystor do wyregulowania napięcia. Można też całkiem zastąpić LED rezystorem, lub dodać więcej diód jeśli ktoś lubi efekty świetlne :)
Jeśli Amiga włącza się od razu po podłączeniu zasilacza do kontaktu, to należy dodać rezystor 100k (wykropkowany) między masą a bazą BC547C zwierającego PSON.
Dodatkowy tranzystor będzie też działał z BRX47 - wystarczy podłączyć go w podobny sposób.
Pod tym względem panuje oczywiście pełna dowolność. Można zrobić "pajączka", wytrawić płytkę, wbudować w różne miejsca, zupełnie do woli. Mój włacznik wygląda tak:

LED jest przyklejona od góry do włącznika, tak że aby włączyć Amigę należy wcisnąć LED. Całość mieści się w standardowej wtyczce i po złożeniu wygląda tak:

Sam zasilacz podłączony jest do Amigi oryginalnym kablem wymontowanym ze starego amigowego zasilacza. Dzieki temu mogę podpiąć dowolną "małą" Amigę. Oczywiście w przypadku używania obudowy tower czy jakiejś innej, gdzie nie zależy na możliwości podłączenia innych Amig, całość z zasilaczem montujemy w środku.
Układ działa u mnie od 16.10.2001 i nie zaobserwowalem żadnych negatywnych skutków. Mankamentem jest to, że czasem niektóre stare programy jak np. X-Copy III potrafią się tak perfidnie zawiesić że SEL2 idzie na low i Amiga się wyłącza. Mnie to akurat nie przeszkadza, ale jeśli ktoś ma odmienne zdanie to proponuję zrobić sobie przełącznik odłączający bazę BC 557C od układu. Wtedy Amiga będzie włączona aż do momentu zwarcia emitera i kolektora BC 557 lub całkowitego wyłączenia zasilacza.
Mimo że układ działa u mnie bezproblemowo, ostrzegam że nie musi tak być wszędzie. Jeśli ktoś ma ochotę zrobić sobie podobny wyłącznik, to robi to na swoje ryzyko. Za ewentualne uszkodzenia sprzętu, utratę danych, koklusz i grypę nie odpowiadam.
Obie wersje z BT169D zbudował MASTEr w kwietniu i maju 2005, niemniej u mnie też działają.
Błędy, poprawki i jakiekolwiek pomysły proszę śmiało zgłaszać mailem